Heii <3
Dzisiaj piszę do was innego niż dotychczas posta, bo jest to recenzja, a mianowicie recenzja popularnego i chwalonego balsamu do ust eos. Do tej pory mam tylko smak malinowy, więc na jego przykładzie powstaje ta recenzja. Uprzedzam wszystkich, że to jest tylko i wyłącznie moje zdanie jeżeli jesteś z nim nie zgodny to wyjaśnij dlaczego w komentarzu na dole :)
Gdy tylko zobaczyłam ten balsam zakochałam się w jego kształcie, ponieważ jest dosyć malutki i bardzo łatwo aplikować go na usta, dlatego że jest wypukły (patrz zdjęcia niżej). Jeżeli chodzi o zapach to z początku wydaje się naprawdę ładny, ale potem czuć taką wazeliną co niestety mi osobiście nie odpowiada. Producent balsamu zapewnia nas,że jest on w 100% naturalny i w 95% organiczny (chodzi o środowisko). Bardzo mi się podoba jednak na zimę pozostanę przy Carmex'ie.
Dla tych co jeszcze nie zakupili Eos' a uważam, że jednak powinniście to zrobić :) Decyzja należy już do was ;)

wesołych świąt ♥
OdpowiedzUsuńmogłabym prosić o poklikanie? to tylko chwilka :)
http://czillen.blogspot.com/2014/12/new-year.html
właśnie wciąż się waham czy nie kupić tego eosa :D
OdpowiedzUsuńhttp://whatisinthehat.blogspot.com/
Cześć masz bardzo ładny blog. Zapraszam do mnie do zaobserwowania. ;)
OdpowiedzUsuńhttp://blogmoimzyciem.blogspot.com/
Pozdrawiam ;)